Pierwsze (same oceńcie, czy udane) próby wykonania lodów włoskich. Nie jestem z nich do końca zadowolona, bo są jakieś takie... łyse:) Następne będą lepsze.
Teraz czeka was dużo postów z bransoletkami, bo miałam super weną i zrobiłam chyba z 7. Muszę je jeszcze jutro obfotografować.
Liczba obserwatorów powoli dobija do setki, myślałam o zorganizowaniu jakiegoś rozdania z tej okazji. To byłoby moje pierwsze blogowe candy:) Co myślicie?
Zapraszam też do polubienia mnie na Facebooku, zakładka po prawej stronie:)