Mam również kilka zdjęć z tworzenia kolczyków z Krainy Lodu, które były w poprzednim poście. Fajnie się ją robiło, chociaż fryzura była nieco zdradliwa. Długo tez męczyłam się nad pierwszym Olafem, ale kiedy już znalazłam sposób trzy pozostałe poszły gładko. Jestem z Olafa bardzo zadowolona, nawet moja siostra pochwaliła, że wygląda "jak żywy: :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIP. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 27 maja 2014
wtorek, 29 kwietnia 2014
Roszpunka - work in progress
Chciałabym Wam pokazać kilka zdjęć zrobionych telefonem podczas lepienia
Roszpunki. Było dość ciężko, szczególnie z włosami. Na pierwszej użyłam
modeliny Premo czego NIGDY WIĘCEJ nie zrobię. Jest zupełnie sztywna,
loki same mi się rozkręcały i do tego wcale nie mogłam jej przykleić do
reszty ciała. Co innego Fimo. Pozostałe trzy roszpunki mają włosy
właśnie z Fimo, dla mnie to jest numer 1. :)
poniedziałek, 2 września 2013
Dzisiejsze Work in Progress :)
Hej dziewczyny, dziś wzięłam się za dość niecodzienne wyzwanie. Otóż moja młodsza siostra cioteczna jest wielka fanka Monster High. Pewnie kojarzycie te paskudne ale urocze laleczki ze śmiesznymi imionami? Jeżeli nie to macie tu foteczkę:
Słodziaki, czyż nie? Wracając do tematu, w ramach stawiania sobie nowych wyzwań postanowiłam zrobić młodej prezent i wykonać kolczyki z podobizną jej ulubionej bohaterki - Draculaury (ta z różowymi kudłami). Nie zrobiłam jeszcze profesjonalnych zdjęć, będą w kolejnym poście. Dziś chciałabym Wam zaprezentować WIP czyli Work in Progress :)
Słodziaki, czyż nie? Wracając do tematu, w ramach stawiania sobie nowych wyzwań postanowiłam zrobić młodej prezent i wykonać kolczyki z podobizną jej ulubionej bohaterki - Draculaury (ta z różowymi kudłami). Nie zrobiłam jeszcze profesjonalnych zdjęć, będą w kolejnym poście. Dziś chciałabym Wam zaprezentować WIP czyli Work in Progress :)
Na początku było ciężko, samą głowę poprawiałam chyba ze trzy razy, cały czas drżąc o to, czy nie wygniotą mi się falbanki od spódniczki. Na szczęście się nie wygniotły ;)
Później poszło juz dużo łatwiej, chociaż włosy to był kawał żmudnej roboty.
To ostatnie zdjęcie prawie gotowej Draculaury. Zapomniałam o jednym małym szczególe - serduszku na policzku, które zobaczycie już na tych normalnych zdjęciach :)
A ponieważ miałam dziś wielka wenę, zrobiłam też przeuroczą syrenkę, która będzie wisiorem. Mam niestety tylko jedno zdjęcie, bo zrobiło się już ciemno (jesień idzie!).
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, które idą do szkoły. Ja mam jeszcze miesiąc wakacji :) Wesołe jest życie studenta
Subskrybuj:
Posty (Atom)











